niedziela, 3 listopada 2013

Helołinowe-lowe

Osobiście uważam, że helołin jest całkiem spoko (jak na komercyjną tradycję zgniłego zachodu oczywiście). Korzystając z tego, że wszyscy moi bliżsi znajomi zjechali do rodzinnego miasta uczcić pamięć przodków, postanowiłam zorganizować przebieraną imprezę - ot tak, żeby napić się trochę inaczej niż zwykle. :) A ponieważ blog jest kosmetyczny, postanowiłam pochwalić się makijażem, który zdobił (czy też raczej szpecił) moją twarz w czasie imprezy.


Makijaż stworzyła Meg, osobiście jestem z efektu bardzo zadowolona. Chciałam przebrać się za przerażającą dziewczynkę z horroru, ale, niestety, wiek i biust już nie te. :P Sukienka kupiłam za 15 złotych w szmateksie z zamiarem lekkiego sponiewierania jej i oczywiście okazało się, że to jedwab. -.-' Będzie nowa spódniczka!
Makijaż oka to taki szybki codzienniak. 

Makijaż:
  • Szrama - farbki do ciała "Jovi";
  • Essence, 2 in 1 makeup powder;
  • Essence, Circus Circus, Longlasting Eyeshadow (dopadnięty na wyprzedaży w naturze);
  • Bourjois, Beauty Full Volume Mascara;
  • Bourjois, Khol & Contour, czarna.
Edit:

Grzechem byłoby nie wspomnieć, że makijaż został zainspirowany tym zdjęciem:

Creepy Doll Make Up

6 komentarzy:

  1. Przerażający ten makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasugerowałam przyjaciółce, żeby go sobie dodała do portfolio. ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękować, powstał na motywach tego zdjęcia: http://entertainmentmesh.com/wp-content/uploads/2013/10/halloween_doll_makeup_2_by_chloedominique-d4e77mk.jpg :)

      Usuń
  3. Świetnie wygląda! :)
    Ja też uważam że halloween jest spoko mimo całego szumu przeciwko niemu.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń