niedziela, 23 września 2012

Na co Sowie silne łapki?

Na braki w tkance mięśniowej jakoś specjalnie nie narzekam, chociaż, oczywiście, mogłoby być lepiej - szczególnie ostatnio. Z trzech-czterech treningów w tygodniu zeszło mi do dwóch, a powód jest prozaiczny jak kiszony ogórek, brak pieniędzy oraz konieczność ciągłego kursowania między Łodzią a Tarnowem. :(

W moim  przypadku mięśnie nie tylko mają sprawiać, że jestem śliczna i fit, ale przede wszystkim mają zastosowanie praktyczne. Silne ciało = lepsze akrobacje = ciekawsza gra. W capoeirze ziemi możemy dotykać tylko stopami lub rękami (okazjonalnie głową :P), znajduje tu odzwierciedlenie stara maksyma, w myśl której ręce służą do budowania, a nogi do niszczenia. Dlatego tak ważne jest, by mieć silne kończyny.

Nie czarujmy się, po naprawdę intensywnych dwóch latach chwila przerwy w treningach dobrze mi zrobiła, ale jako że rozpoczął się regres, a mi zwyczajnie brakuje ruchu, postanowiłam coś ze sobą zrobić. I tak oto znalazłam tego cudaczka - http://www.100pompek.pl/. :D

Dziś wykonałam pompki kontrolne, tak na spokojnie i bez stresu zrobiłam 15, ale wczoraj i dziś miałam trening, więc podejrzewam, że mogłabym zrobić i 20 lub 25, jednak wszystko jest dla ludzi i nie ma sensu się forsować. :) Programik zaczynam od jutra - a za miesiąc, kto wie, może będę w stanie zrobić przejście ze stania na głowie do stania na rękach!


No to do dzieła! Będę jeszcze lepsza, niż tu! :D


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz